Smakosz z Woli ujęty. Zamawiał, jadł i nie płacił – 25 zarzutów za oszustwo
Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali 39-latka podejrzanego o oszustwa. Ze wstępnych informacji wynika, że sprawca działał za każdym razem w taki sam sposób. Mężczyzna w restauracjach zamawiał jedzenie na różne kwoty. Po zjedzeniu posiłku, prosił, aby rachunek dopisać do hotelowego pokoju, informując, że mieszka tam jego ojciec. Okazało się, że nie była to jednorazowa sytuacja. Podejrzany usłyszał łącznie 25 zarzutów karnych dotyczących oszustwa i został objęty policyjnym dozorem.
Policjanci z komendy na warszawskiej Woli otrzymali zgłoszenie w sprawie klienta, który nie chciał opłacić rachunku za zamówione jedzenie. Na miejscu ustalili okoliczności zdarzenia. Wynikało z nich, że mężczyzna zamawiał jedzenie nie tylko w tej hotelowej restauracji. Kiedy dochodziło do płatności za zamówienie, wymyślił legendę i informował o dopisaniu rachunku do pokoju, w którym miał przebywać jego ojciec. Okazało się, że nie była to jednorazowa sytuacja i nie tylko oszukiwał hotelowe restauracje, ale w podobny sposób działał w innych lokalach gastronomicznych.
39-latek został zatrzymany, policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu gromadzili materiał dowodowy. Dochodzeniowcy dotarli do pokrzywdzonych, przyjęli zawiadomienia o przestępstwach oszustwa na terenie dzielnicy Wola i Śródmieście, gdzie łączne straty wyniosły ponad 12 tysięcy zł. Podejrzany usłyszał łącznie 25 zarzutów karnych. Decyzją prokuratora z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie podejrzany został objęty dozorem policyjnym. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
nadkom. Marta Sulowska