Nie widzieli nic złego w swoim zachowaniu
Wczoraj policjanci zatrzymali na Woli dwóch mężczyzn. Jeden z nich usiadł za kierownicą, mając w organizmie prawie 2 promile alkoholu, u drugiego badanie wykazało obecność narkotyku. Według zatrzymanych nie ma nic złego w tym, co zrobili. Dziś zajmą się nimi wolscy policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Zatrzymanym grozi im do 2 lat więzienia.
Przed 11:00 wolscy policjanci otrzymali informację o kolizji drogowej przy al. Solidarności. Na miejscu zastali funkcjonariuszy ze stołecznej drogówki, którzy przeprowadzali oględziny, a także pokrzywdzoną i sprawcę. Mundurowi zbadali trzeźwość uczestników zdarzenia. Niestety mężczyzna, który najechał na tył stojącego na światłach pojazdu, był pijany – we krwi miał prawie 2 promile alkoholu. Policjantom tłumaczył, że zbyt późno zaczął hamować, ponieważ się zamyślił. Nie widział nic złego w tym, że tuż przed wyruszeniem w podróż, wypił alkohol.
51-letni Bogusław D. został zatrzymany i przewieziony do ośrodka dla osób nietrzeźwych. Dzisiaj zostanie przesłuchany. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Taka sama kara grozi 28-letniemu Mariuszowi G., który wpadł w ręce stołecznych policjantów przy ul. Górczewskiej. Mężczyzna, gdy zobaczył mundurowych, zaczął dynamicznie zmieniać pas ruchu, chciał jak najszybciej zniknąć. Po chwili siedział już w radiowozie. Badanie 28-latka wykazało obecność narkotyków w jego organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy.
Po nocy spędzonej w policyjnej celi usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Za ten czyn może spędzić w więzieniu 2 lata.
eg